Szpital na Pomorzanach wypełnił się muzyką

Data dodania: 12.04.2019

O tym, że hospitalizacja to nie tylko personel medyczny, białe ściany, bolesne zabiegi i operacje mogły się przekonać przyszłe mamy oraz mali pacjenci oddziału okulistyki naszego szpitala. Odwiedzili ich filharmonicy szczecińscy oraz… pani Fermata.

Jeśli ma się pomysł i trochę dobrych chęci, można pacjentom złagodzić i uprzyjemnić czas spędzony na oddziale szpitalnym. Dlatego ekipa DoNuta Filharmonii im. M. Karłowicza w Szczecinie zagrała tym razem poza salą koncertową i odwiedziła Uniwersytecki Szpital Kliniczny Nr 2 PUM w Szczecinie. 

O tym, że muzyka jest dobra na wszystko, a już na pewno pozytywnie wpływa na przebieg leczenia przekonali się mali pacjenci z oddziału dziecięcego II Kliniki Okulistyki oraz przyszłe mamy - pacjentki oddziału patologii ciąży Kliniki Położnictwa i Ginekologii. Prowadząca minikoncert Grażyna Szyszko (młodszym bywalcom Filharmonii znana także jako Fermata) opowiadała jak aktywnie słuchać muzyki z małym dzieckiem, jak oswajać je z dźwiękami i pobudzać tym samym jego wrażliwość, a kwintet dęty drewniany (flet poprzeczny, obój, fagot, klarnet,waltornia) zadbał o część muzyczną i terapeutyczną. 

Posłuchać można było muzyki z bajki o Reksiu, Bolku i Lolku, ale także utworów klasycznych Mozarta, czy Beethovena. Do pacjentek na oddziale patologii ciąży dołączyły także już świeżo upieczone mamy ze swoimi małymi pociechami, które muzyka wyraźnie tuliła do snu. Natomiast okulistyczny oddział dziecięcy wyraźnie się ożywił i wypełnił energią – dzieci aktywnie uczestniczyły w audycji, a słuchając muzyki przenosiły się do krainy baśni i bajek, jeździły konno, wylegiwały się na plaży i odgadywały nazwy instrumentów. Na koniec wręczyły pani Fermacie własnoręcznie zrobioną laurkę z podziękowaniami za tak niezwykłą lekcje muzyki.

Spotkanie z DoNutą i muzyką na żywo było bombą energetyczną dla dzieci i przyjemnym momentem wytchnienia od szpitalnej codzienności dla przyszłych mam. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia wizyta muzyków w naszym szpitalu. Za tę pierwszą – serdecznie dziękujemy.